+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
FELIETON. Lotem błyskawicy obiegła środowisko sportowe informacja, że już tylko dwa tygodnie zostały burmistrzowi do złożenia wniosku, procedującego budowę nowotarskiej hali widowiskowej. Większość ludzi, mających coś do powiedzenia w tych kręgach jest jednak sceptyczna.
FELIETON. Budynek nowotarskiego Ratusza nie od dziś stanowi główny punkt patriotycznych uroczystości, jak choćby Święto Niepodległej. Jednak w mediach popularny jest ostatnio z zupełnie innego powodu...
Idea sportowej rywalizacji, piękno sportu, szacunek dla przeciwnika itd. itd. - te wspaniałe hasła można sobie dziś wyrzucić na śmietnik historii wobec etycznej deprecjacji tego wszystkiego, co dzieje się na stadionach piłkarskich.
Różne już ksywki przydawano naszemu nowotarskiemu Mistrzowi, który z przytupem (jak zwykle) fetował swoje kolejne urodziny. Przyczynię się i ja do tego Pawluśkiewiczowego szumu, gdyż znamy się z Jaśkiem pół wieku, a może i dłużej.
Zakorkowane nie tylko w weekendy ulice naszego miasta skłaniają do refleksji z lat minionych; pół wieku temu stałem się posiadaczem własnego samochodu osobowego: był nim Fiat 126p.
FELIETON. Jeżeli cokolwiek mogłoby zaskoczyć przy pierwszej porażce piłkarzy NKP Podhale, to tylko to, że stało się dopiero teraz i w takim rozmiarze.
Po paru godzinach transmisji z miejskiej sali obrad, obraz na ekranie zaczął migotać i na pewno nie była to wina światłowodu. To radni opuścili zasłonę milczenia na temat Muzeum Podhalańskiego...
Już dwa miesiące minęły od rozpoczęcia drugoligowej odysei piłkarzy NKP Podhale, którzy jako JEDYNY klub we WSZYSTKICH rozgrywkach centralnych w Polsce, nie zaznał jeszcze goryczy porażki. To jednak tylko ta pełna połowa beczki miodu, do której wciąż dodawana jest łyżka dziegciu...
Była bramka czy nie - to pytanie nurtuje piłkarskich kibiców, ogarniętych obsesją kontrowersji z drugoligowego meczu "Podhala" z drużyną ze Stalowej Woli.
FELIETON. W marniejącej hodowli "Szarotek" wciąż pojawiają się chwasty, a zdaniem wielu postronnych obserwatorów, jednym z nich jest osoba prezesa KH "Podhale". Człowieka znikąd, którego trudno spotkać na ulicach miasta, ba, nie był obecny (mimo zaproszenia) już na kolejnej Komisji Sportu.